zadzwoń +48 797 793 911, +48 737 444 512
lub Kliknij tutaj, aby wysłać wiadomość

Twój koszyk jest pusty
Wysyłka gratis powyżej 1000zł
Dożywotnia gwarancja
Zwrot do 14-ciu dni po zakupie


Strona główna » Warto wiedzieć » Recenzja produktu: zestaw naukowy Levenhuk LabZZ dla początkujących

Recenzja produktu: zestaw naukowy Levenhuk LabZZ dla początkujących

9 listopada 2016 r.
Przez: Gillian Pemberton

Zestaw Levenhuk LabZZ MTB3 z mikroskopem, teleskopem i lornetką

Niedawno miałam okazję przetestować zestaw naukowy Levenhuk LabZZ MTB3 z mikroskopem, teleskopem i lornetką. Producent zachwala go jako „świetny wybór dla początkujących naukowców”. Postanowiłam więc osobiście sprawdzić wszystkie elementy zestawu. Dodatkowo poddałam teleskop, mikroskop i lornetkę rygorystycznym testom przeprowadzanym przez dzieci. Na szczęście moja bratanica i mój bratanek byli z tego bardzo zadowoleni. Ogólnie rzecz biorąc, zestaw rzeczywiście nadaje się idealnie dla młodych, początkujących naukowców. Moja recenzja znajduje się w tym miejscu:

Zestaw Levenhuk LabZZ MTB3 z mikroskopem, teleskopem i lornetką

Recenzja: zestaw naukowy Levenhuk LabZZ dla początkujących, który zawiera ponad 20 akcesoriów

Odpakowywanie zestawu naukowego Levenhuk

Po otwarciu kolorowego pudełka ozdobionego dużymi i obiecującymi zdjęciami moim oczom ukazało się styropianowe opakowanie, w którym bezpiecznie umieszczono wszystkie przyrządy. Dzięki niemu nic nie wypadło ani nie zostało uszkodzone podczas transportu. Zaczęłam wyjmować po kolei wszystkie elementy zestawu, w tym niewielką torebkę z akcesoriami do mikroskopu. Na pierwszy rzut oka wszystkie trzy przyrządy wyglądały na solidnie wykonane. Mogę mieć zastrzeżenie jedynie do tego, że wydawały się one nieco zbyt lekkie. Po wyjęciu wszystkich przyrządów w pudełku pozostały luzem dwie śrubki. Nie wiedziałam, do czego one służą, więc odłożyłam je na później. Gdybym nie zwróciła na nie uwagi, mogłabym je jednak zgubić. Gdy wszystko już położyłam na stole, okazało się, że muszę wykonać pewne podstawowe czynności montażowe, które opisano w instrukcji obsługi.

Zestaw Levenhuk LabZZ MTB3 z mikroskopem, teleskopem i lornetką

Teleskop Levenhuk

Na samym początku postanowiłam przetestować teleskop, ponieważ jego złożenie wymagało najwięcej pracy. Najpierw przyjrzałam się specyfikacji. Dostarczony przez producenta przyrząd to teleskop refrakcyjny o aperturze 50 mm i ogniskowej 600 mm, który wyposażony jest w okular 5 mm (powiększenie 120x) i 10 mm (powiększenie 60x). Zgodnie z instrukcją najpierw ustawiłam statyw. Okazało się, że jego nóżki są regulowane. Teleskop może być bez problemu obsługiwany przez użytkowników w każdym wieku — od małych dzieci do osób dorosłych. Jego montaż na statywie jest prosty i zajmuje zaledwie kilka sekund. Następnie założyłam szukacz. Zamontowałam go przy użyciu dwóch znalezionych w opakowaniu śrub. Następnie wyciągnęłam z pudełka dwa okulary i założyłam lustro diagonalne. Złożony teleskop wygląda stabilnie, a większość jego elementów wykonanych jest z tworzywa sztucznego. Nie bałam się, że w przypadku potknięcia czy upuszczenia go z niewielkiej wysokości doprowadzę do jego uszkodzenia.

Teleskop Levenhuk LabZZ MTB3

Test

Pierwszy test teleskopu, zgodnie z zaleceniami producenta, przeprowadziłam w świetle dziennym. Sam instrument oraz statyw są bardzo lekkie, dlatego ich wyniesienie na zewnątrz nie stanowiło żadnego wysiłku. Szukacz o powiększeniu 2x ułatwia znalezienie pożądanego obiektu. Szybko okazało się jednak, że w ciągu dnia wcale nie jest on potrzebny, natomiast sprawdza się w nocy. Używając jedynie okularu i szybko regulując ostrość, mogłam niemal natychmiast dostrzec odległą linię drzew znajdującą się na mojej działce. Obraz w teleskopie był ostry i szczegółowy. Po założeniu okularu zapewniającego większe powiększenie byłam w stanie zauważyć detale na powierzchni liści tych drzew. Muszę nadmienić, że po zakończeniu kilkuminutowej obserwacji krajobrazu moje oczy w ogóle nie były zmęczone. Z używania teleskopu w porze nocnej mam podobne doświadczenia. Byłam w stanie szybko znaleźć pożądany obiekt, a choć moc teleskopu nie jest aż tak duża jak w przypadku niektórych droższych przyrządów, ten model rekompensuje to prostotą obsługi. Korzystanie z niego przez początkujących amatorów obserwacji, którzy nie dysponują bogatym doświadczeniem, wymaga bardzo niewielkiego wysiłku i minimalnej regulacji.

Mikroskop Levenhuk

Ze wszystkich elementów zestawu najbardziej chciałam przetestować mikroskop. Tego przyrządu nie miałam w rękach od czasów szkolnych lekcji biologii, jednak nawet wtedy nie potrafiłam się nim zbyt wprawnie posługiwać. Jeśli jego obsługa nie sprawi mi problemów, korzystanie z niego nie przysporzy też trudności osobie początkującej. W zestawie znajduje się mikroskop monokularowy z okularem 10x i soczewkami obiektywowymi 15x, 45x i 90x. Przyrząd zapewnia powiększenie w zakresie 150x–900x. Podświetlenie zapewnia lusterko lub lampa żarowa. Podobnie jak pozostałe elementy zestawu również mikroskop jest lekki, ale solidny. Nie wydawało mi się, aby był szczególnie delikatny. Najprawdopodobniej będzie mógł być używany przez dłuższy czas, choć nie mam pewności, czy przetrwałby upadek. Na samym początku trzeba wykonać parę czynności montażowych, zwłaszcza dotyczących oświetlenia. Do pracy wymaga ono dwóch baterii AA, które na szczęście miałam pod ręką. Aby się dostać do komory baterii, potrzebowałam też małego śrubokręta krzyżakowego Phillips. Po kilku minutach mikroskop był gotowy do pracy.

Mikroskop Levenhuk LabZZ MTB3

Test

Testując mikroskop, miałam okazję skorzystania z dołączonych do niego akcesoriów. Wśród nich znajdowały się pojemniki z preparatami, szkiełka podstawowe, szkiełka nakrywkowe, naklejki na preparaty, skalpel, pipeta, szpatułka, pęseta i igła preparacyjna. Ze względu na to, że niektóre z tych akcesoriów są małe, ostre lub wykonane ze szkła, młodsze dzieci powinny z nich korzystać pod opieką i nadzorem osoby dorosłej.

Pod mikroskopem chciałam obejrzeć kwiatowy płatek. Przygotowałam preparat, umieściłam go ostrożnie pod mikroskopem i zabezpieczyłam uchwytami. Zawsze miałam problemy z obsługą mikroskopu i zwykle nie byłam w stanie niczego zauważyć. Tym razem znalazłam pożądany obiekt zaledwie w kilka minut. Zdecydowałam się na skorzystanie z naturalnego oświetlenia w mojej jadalni. Szybka regulacja lusterka wystarczyła, aby zapewnić odpowiednio dużo światła. Po obróceniu lusterka można włączyć żarówkę, ale moim zdaniem świeci ona nieco zbyt mocno. Następnie za pomocą obrotowej głowicy zamocowałam obiektyw o najmniejszym powiększeniu, z którego korzysta się najłatwiej. Potem obracałam pokrętło ustawiania ostrości do momentu, w którym dostrzegłam wyraźny obraz. Musiałam nieco pokręcić głową, ale w końcu zobaczyłam wszystko bez problemu. Ponadto cały statyw można regulować w celu wygodnego prowadzenia obserwacji. Obraz był wyraźny i szczegółowy, choć sam mikroskop, podobnie jak teleskop, jest przeznaczony dla początkujących, a powiększenie nie jest tak duże jak w mocniejszych przyrządach.

Lornetka Levenhuk

Wreszcie przyszedł czas na przetestowanie lornetki Levenhuk. Ten przyrząd o aperturze 30 mm i powiększeniu 4x jest dostarczany wraz z sakwą, paskiem do noszenia i wykonaną z mikrofibry ściereczką do czyszczenia soczewek. Ta solidna lornetka wykonana z tworzywa sztucznego ma niewielkie rozmiary i jest lekka, przez co idealnie mieści się w małych dłoniach.

Lornetka Levenhuk LabZZ MTB3

Test

Przetestowanie lornetki jest proste. Uwagę należy zwrócić jedynie na kilka rzeczy. Przede wszystkim testowany przyrząd można łatwo chwycić i utrzymać w ręku. Ze względu na jego niewielką masę w ogóle nie zmęczyły mi się ręce. Lornetka jest regulowana i pasuje do mojej twarzy, ale równie łatwo dopasuje się do twarzy dziecka. Komfort obsługi zapewniają także okulary. Sam przyrząd jest niezwykle łatwy w obsłudze. Wystarczy szybka regulacja ostrości, aby uzyskać czysty i ostry obraz. Niewielkie powiększenie nie powoduje tak dużego zmęczenia oczu, co jest szczególnie ważne w przypadku młodszych użytkowników. Futerał chroni instrument, a pasek do noszenia zapobiega jego przypadkowemu upuszczeniu. Moim zdaniem lornetka spokojnie posłuży przez pewien czas.

Ostateczny test zestawu naukowego Levenhuk: test przeprowadzany przez dzieci

Na samym końcu poprosiłam moją bratanicę i bratanka, aby poeksperymentowali nieco z elementami zestawu naukowego Levenhuk. Dziewczynka ma 7 lat, a chłopiec — 14, dlatego ich opinie mogą być reprezentatywne dla szerszej grupy wiekowej. Wszystkie trzy przyrządy są solidne i raczej wytrzymałe, dlatego nie wahałam się pozwolić dzieciom na swobodną zabawę. Nie chciałam jednak, aby bratanica używała ostrych akcesoriów, dlatego pomogłam jej przygotować preparat do obejrzenia pod mikroskopem.

Siedmioletnia dziewczynka chętnie bawiła się wszystkimi trzema przyrządami i była w stanie opanować ich obsługę z moją jedynie niewielką pomocą. Korzystanie z mikroskopu wymagało przekazania największej liczby wskazówek, ale gdy bratanica zobaczyła źdźbło trawy, była naprawdę zachwycona. Lornetka idealnie pasowała do jej małych rączek i twarzy.

Bratanek, który korzystał już ze szkolnych mikroskopów i lornetek o większej mocy, był pod nieco mniejszym wrażeniem, ale z chęcią przygotował kilka własnych preparatów i dobrze się bawił, oglądając je pod mikroskopem. Obojgu dzieciom najbardziej spodobał się teleskop. Korzystały z niego bez problemów, a regulowany statyw umożliwiał im wygodną obsługę. Po tym, jak wypróbowały go w ciągu dnia, namawiały mnie, abym została z nimi do nocy, bo bardzo chciały pooglądać gwiazdy.

Zestaw naukowy Levenhuk LabZZ, w którego skład wchodzi teleskop, mikroskop, lornetka i akcesoria, to rzeczywiście „świetny wybór dla początkujących naukowców”.


Autorem recenzji i zdjęć jest Gillian Pemberton, 9 listopada 2016 r., Stany Zjednoczone.
Oryginalna recenzja w języku angielskim została opublikowana 9 listopada 2016 roku na stronie www.fractuslearning.com
Powielanie materiału w celu publikacji na dowolnym nośniku i w dowolnym formacie – zabronione.
Zezwala się na umieszczenie odwołania do artykułu z użyciem aktywnego łącza do strony pl.levenhuk.com.


O autorze:

Gillian Pemberton
Gillian jest blogerką i freelancerką. Na co dzień mieszka w gospodarstwie położonym na rolniczych terenach stanu Wirginia, które dzieli z końmi, psami, kotami, kurczakami, zapalonym miłośnikiem spędzania czasu na świeżym powietrzu i cudowną przybraną córką. Uwielbia wszystko, co jest związane z techniką, choć sama najchętniej nie nosi butów.